Polski złoty a euro

Polski złoty a euro

Jak doskonale wiadomo, prawie każdemu człowiekowi polski złoty nie należy do najsilniejszych walut na rynku. Chyba każda osoba w Polsce chciałby zarabiać taką samą pensję

czytaj dalej

Polskie banknoty po denominacji

Polskie banknoty po denominacji

W 1995 roku na rynek polski wypuszczone zostały nowe banknoty. Wszystko stało się po przeprowadzeniu w kraju denominacji, która zaś była wynikiem hiperinflacji, która miała miejsce

czytaj dalej

Dzieci In Vitro

Dzieci In Vitro

Jednym z obszarów inżynierii genetycznej, który budzi najwięcej emocji jest in vitro. Badanie genotypu pozwala np. na określenie, które zarodki będą pozbawione wad genetycznych. In vitro pomaga w skutecznym leczeniu niepłodności i jest dla wielu rodziców jedyną szansą na posiadanie potomstwa.

Wokół in vitro narosło jednak wiele mitów, a konserwatywni przeciwnicy tej metody leczenia starają się przedstawić ją w złym świetle. Tymczasem metoda ta broni się zarówno od strony etycznej, jak i pod kątem efektywności leczenia. Przykładem nieuzasadnionej krytyki może być twierdzenia, że dzieci urodzone dzięki in vitro posiadają mniejszą odporność na choroby. Osoby argumentujące w ten sposób zapominają jednak dodać, że wszystkie dzieci rodziców posiadających problemy z płodnością są mniej odporne na choroby – niezależnie od tego jaką metodą leczono bezpłodność.

 

 

czytaj dalej

Genetyka syntetyczna

Genetyka syntetyczna

Czym jest DNA i RNA? Wiemy chyba wszyscy dzięki nauczaniu podstawowemu. A czym jest XNA? O tym wiedzą przede wszystkim naukowcy zajmujący się genetyką syntetyczną – działem inżynierii genetycznej.

Życia na ziemi istnieje tylko dzięki możliwości przekazywania genów. Proces ten z kolei jest możliwy jedynie dzięki nośnikom takim, jak kwas deoksyrybonukleinowy. Teoretycznie we wszechświecie mogło powstać życie oparte na podobnych niciach kwasu, ale składających się z innych substancji. Efekt taki próbowali uzyskać również naukowcy. Zajęło im to 30 lat, ale się udało. Skutkiem wieloletnich badań jest XNA, czyli sztuczny nośnik informacji genetyczne, zdolny do ewolucji i łączenia się z kodem DNA.

Możliwość XNA nie są jeszcze jasne i badanie nad syntetyczną alternatywą potrwają zapewne jeszcze wiele lat. O możliwych ścieżkach rozwoju można jednak mówić już dziś. Dokładne projektowanie nośnika mogłoby pozwolić leczenie chorób genetycznych czy modyfikowanie cech organizmów żywych niezależnie od genów innych organizmów. Być może powstanie też organizm, który wyewoluuje dzięki XNA. Syntetyczny nośnik ciągnie za sobą również zagrożenia. Jego zaletą, a zarazem wadą jest większa wytrzymałość. Kwas trudny do zlikwidowania, gdy dostanie się do organizmu może okazać się niemożliwy do usunięcia. Co za tym idzie, może rozpowszechnić się wraz z rozmnażaniem organizmu a w końcu zdominować naturalny DNA. Rozwój alternatywy genetyczne wymaga więc ogromnej ostrożności.

czytaj dalej

Genetyczna czarna materia

Genetyczna czarna materia

Czasem wydaje nam się, że dużo wiemy, a dopiero kolejne odkrycia pokazują, w jak wielkim byliśmy błędzie. Do sytuacji takich zaliczyć możemy projekt odkrycia w całości ludzkiego genomu. Jeszcze kilka lat temu nie wiedzieliśmy nawet, jak wiele genów buduje nasz organizm. Nie przeszkadzało to jednak w szerzeniu poglądów, zgodnie z którymi weszliśmy w posiadanie „klucza życia”. Wydawało się, że rozpisanie wszystkich genów to największe wyzwanie, a w gotowym genomie jak na dłoni ujrzymy wszystkie ludzkie cechy. Rzeczywistość okazała się nieco rozczarowująca.

Najpierw naukowców zaskoczył fakt, że kompletny ludzki genom zawiera jedynie ułamek genów, których się spodziewano. Zagadkowo mała liczba genów uświadomiła badaczom, że nie istnieje proste przełożenie pomiędzy faktem posiadania danego genu a cechą organizmu. Geny tworzą złożone struktury, które stanowią ogromną biologiczną zagadkę. Nie jest to jedyny problem z genomem człowieka.

W astronomii znane jest pojęcie czarnej materii. Nie określa ono konkretnego zjawiska fizycznego, a raczej stanowi nazwę dla sił, z których istnienia zdajemy sobie sprawę, ale nie jesteśmy w stanie określić dokładnie ich natury. Ludzki genom zawiera własną „czarną materię”, która wciąż czeka na kolejnych naukowców. Próbka DNA każdego z nas rozpisana na pojedyncze geny pokaże, że część materiału należy do naszego organizmu, a część do wirusów i bakterii. Te fragmenty kodu nie stanowią jednak całości próbki. Poza nimi istnieją jeszcze niezbadane fragmenty kodu, które być może są materiałem na rewolucyjne odkrycia. Wirusy, które są przy nas przez cały czas odkryto dopiero pod koniec XIX wieku. Niewykluczone, że niejasne fragmenty DNA skrywają kolejną formę życia.

czytaj dalej

Wieprzowina bez świni

Wieprzowina bez świni

Hodowanie pojedynczych tkanek czy organów to jeden z bardziej spektakularnych kierunków inżynierii genetycznej. Dla jednych wizja fabryk produkujących fragmenty organizmów jawi się jako spełnienie najgorszych koszmarów, inni widzą tu fascynującą przyszłość. Do tych drugich być może niedługo będą należeć przede wszystkim obrońcy praw zwierząt.

Aby zjeść wieprzowinę musimy zabić świnię, a następnie wydobyć z niej to, co nadaje się do spożycia. Być może ta naturalna kolej rzeczy za kilka lat przejdzie do historii. Hodowanie tkanek pozwala bowiem na wytworzenie samego mięsa, bez pozostałej części organizmu. Zamiast zabijania zwierząt będziemy mogli uzyskać od razu efekt końcowy uboju, czyli mięso, które potrzebujemy do prawidłowego funkcjonowania. Takie proces pozwoliłby na ominięcie wszystkich wątpliwych etycznie metod uboju trzody czy bydła. Ubój po prostu nie byłby konieczny.

czytaj dalej

Ludzkie części zamienne

Ludzkie części zamienne

Inżynieria genetyczna otwiera przed nami wiele nowych możliwości. Wszystkie są fascynujące, choć niektóre jednocześnie przerażają. Strach jednak wzbudza każda nowa rzecz i wszystko, co inne. Do takich osiągnięć inżynierii genetycznej należy z pewnością możliwość hodowania pojedynczych organizmów czy też samych tkanek. Przyznać trzeba, że „osiągnięcie” to na razie określenie nieco na wyrost, ponieważ hodowle tego typu nie stały się jeszcze częścią światowej medycy. Wszystko jednak wskazuje na to, że niedługo tak się stanie. Czy faktycznie jest się czego obawiać? A może należy raczej szukać nadziei w odkryciach tego typu?

Na pierwszy rzut oka pojedyncze organy hodowane w laboratoriach wydają się przerażające. Przywodzą na myśl sceny z najbardziej mrocznych filmów science-fiction. Hodowle tego typu mogą wydawać się również wątpliwe etyczne. Osoby wierzące pomyślą z kolei od razu o godnej potępienie „zabawie w Boga”. Jeśli jednak zastanowimy się nad tym kierunkiem badań nieco dłużej, odkryjemy, że rozwiązanie tego typu nie jest ani przerażające, ani nieetyczne.

Lekiem na strach przed hodowlami narządów i tkanek mogą być problemy dzisiejszej transplantologii. Aby nowy organ stał się na zawsze częścią ciała biorcy, pacjent przez wiele lat, a czasem nawet całe życie musi przyjmować środki immunopresyjne,, aby organizm nie był w stanie odrzucić „obcego” ciała. Jeśli jednak bylibyśmy w stanie dostarczyć choremu dokładnie takie samo serce albo taki sam wycinek skóry, jak ten, który ma ulec wymianie, immunopresja nie byłaby potrzebna, a ryzyko odrzutu byłoby minimalne. Mowa o sytuacji, w której dysponowalibyśmy organem, który genetycznie jest całkowicie zgodny z organizmem biorcy. Taką zgodność umożliwiłoby właśnie wcześniejsze wyhodowanie pojedynczego organu czy tkanki na podstawie kodu genetyczne pacjenta.

Możemy się również zastanowić, jak rozwiązanie takie wygląda w świetle etyki – zwłaszcza w zestawieniu z dzisiejszymi przeszczepami, które wymagają ingerencji w ciała zmarłych. Korzystanie ze źródła niezależnego od zdrowia innych pacjentów wydaje się etycznie znacznie doskonalszym rozwiązaniem.

czytaj dalej